• ółążść‡

PIERWSI  DUSZPASTERZE

Pierwszym duszpasterzem przy tutejszym kościele był Przew. Ojciec z Kongregacji Klaretynów Jan Buhl, który pochodził ze Szczedrzyka. Studia odbywał w Hiszpanii i podczas hiszpańskiej wojny domowej wrócił na Śląsk. Pracował w naszym kościele od października 1932 do 16 lutego 1935 r.. Zamieszkał on u Adamca z powodu braku plebanii. Według dekretu Jego Eminencji ks. Kardynała A. Bertrama, arcybiskupa z Wrocławia z dnia 06.09.1934 r. został kościół w Krośnicy z dniem 01.12.1934 kościołem filialnym parafii Raszowskiej. W latach 1932-34, chociaż duszpasterz o. Buhl już stale pracował w nowym kościele to jednak zmarłych dalej grzebano na cmentarzu raszowskim. Miejsce, gdzie miał powstać nowy cmentarz, ofiarował hrabia von Strachwitz z Szymiszowa. Był to pagórek piaskowy, który musiał być dopiero zrównany. Małą część tego terenu odstąpiono sąsiadowi Sklorzowi pod warunkiem, że woda jego studni będzie zawsze do dyspozycji parafianom na pielęgnowanie grobów. Poświęcenie cmentarza do dzisiaj nie nastąpiło. Pierwszy pogrzeb na własnym cmentarzu odbywał się 13.01.1935 r. i to parafianki Elżbiety Kołodziejczyk z Boryczy.

Wielką uroczystość obchodziła parafia w dniu 30.09.1934, kiedy to odbyła się pierwsza msza prymicyjna neoprezbitera Jana Woźnicy z Krośnicy, który należał do Kongregacji Najkosztowniejszej Krwi Pana Jezusa i otrzymał święcenia kapłańskie w Hildesheim.

Wielki smutek ogarnął parafię kiedy to na żądanie władz państwowych ks. Kard. A. Bertram musiał odwołać pierwszego duszpasterza Jana Buhla, ponieważ nie posiadał on państwowej matury niemieckiej. Według Konkordatu bowiem każdy duszpasterz pracujący w granicach Rzeszy musiał posiadać maturę państwową.

Następcą o. Buhla w tutejszej parafii został ks. Antoni Liszka. Pracował on tutaj od marca 1935 do 5.10.1938.  Zamieszkał on u Aleksandra Białka. W sierpniu 1935 r. rozpoczął ks. Liszka budowę plebanii. Plac na budowę ofiarował Jan Kubon z Krośnicy. Koszta budowy ponosili parafianie. Aby uniknąć większych wydatków finansowych przy budowie plebanii, zrezygnowano z prawdziwego budowniczego, co ujemnie wpłynęło na wewnętrzną rozbudowę plebanii. Budowę plebanii zakończono wiosną 1936 r.. Ponieważ ks. Dziekan K. Cieślik nie zgodził się na to, aby kościół w Krośnicy został samodzielną parafią, dlatego ks. Liszka ubiegał się o parafię Szczedrzyk i został tam mianowany proboszczem. Objął parafię Szczedrzyk w dniu 6.10.1938.

Następcą  ks. Liszki został w tutejszej parafii ks. Aloizy Grohs. Z powodu zgonu ks. Dziekana Cieślika w dniu 9.06.1939 ks. A. Grohs został mianowany administratorem parafii Raszowa. Na wniosek ks. Grohsa kościół filialny w Krośnicy dekretem z dnia 10.06.1940 r. Jego Eminencji Ks. Kardynała A. Bertrama został podniesiony na samodzielną parafię. Dekret wszedł w życie 01.01.1941 r.. Dekretem z dnia 24.01.1941 r. otrzymał ks. Grohs nominację na „Kuralialpfarrer” w Krośnicy.  W roku 1940 wbudował do kościoła ogrzewanie powietrzne firmy Gerlich. Oprócz tego zasługą ks. Grohsa jest murowane ogrodzenie ogrodu plebanii.  Na skutek pewnego dodatkowego wyjaśnienia do listu pasterskiego został ks. Grohs przez Gestapo aresztowany.  Żandarm B. z Izbicka, który przy odczytaniu tego listu pasterskiego znajdował się na chórze kościoła doniósł to do Gestapo, które ks. Grohsa w czwartek przed pierwszym piątkiem grudnia (4.12.1941 r.)  odprowadziło z konfesjonału do aresztu śledczego w Opolu. Mimo usiłowań ze strony krewnych ks. Grohsa jak i władz kościelnych nie udało się uzyskać jego zwolnienia.

Dlatego dekretem Kurii Wrocławskiej mianowany został ks. Paweł Muller, były wikariusz w Bobrku, wikariuszem substytutem w Krośnicy ze specjalnymi pełnomocnictwami na czas nieobecności ks. Grohsa. Na podstawie dekretu objęcie pracy duszpasterskiej musiało nastąpić już w czwartą niedzielę adwentową 1941 r.. 15 maja 1942 r. zwolniono ks. Grohsa z aresztu pod warunkiem jednak, że w przyszłości nie zajmie się pracą duszpasterską. Później został powołany do służby w armii niemieckiej. Na skutek otrzymania ciężkiej rany przez odłamek pocisku artyleryjskiego w Jugosławii zmarł w szpitalu 1.11.1944 r.. Pod koniec listopada odbyło się w naszym kościele nabożeństwo żałobne w obecności jego krewnych i licznego udziału parafian. Kazanie pogrzebowe wygłosił ks. Proboszcz Jan Pieloth z Grodziska, a mszę żałobną odprawił ks. Paweł Muller w asyście ks. Proboszcza Szopy z Raszowej i ks. Proboszcza Bittnera z Kamienia.

31.01.1942 r. z rozporządzenia władz państwowych zabrano z naszego kościoła 2 najcięższe dzwony o łącznej wadze 550 kg. W dniu poprzednim przez całą godzinę dzwony te dzwoniły po raz ostatni.

Dekretem Wrocławskiej Kurii Biskupiej z dnia 27.05.1942 r. tymczasowy administrator ks. Paweł Muller został mianowany jako „Kuralialphfarrer” tutejszej parafii. Aby podnieść życie religijne parafii zaprosił nowy duszpasterz Ojców Jezuitów z Opola: ks. Banaschika i ks. H. Andreckiego w celu przeprowadzenia pierwszych misji w tutejszej parafii. Misje odbywały się w dniach 9-15.11.1942. Udział parafian był bardzo liczny, pomimo trudnych warunków wojennych.

Również w roku 1942 ks. Proboszcz P. Muller zakupił z własnych środków 80 szt. drzewek owocowych i w ogrodzie probostwa założył sad. W jesieni 1942 ułożony został plac cmentarny, a cmentarz podzielono na 4 części dwoma drogami ułożonymi w formie krzyża. Wzdłuż dróg po obu stronach posadzono 100 szt. topoli.

W celu udoskonalenia budynku probostwa postanowiono i wybudowano w roku 1943 za szczególnym staraniem Przewodniczącego R.P. nad schodami wejściowymi werandę, która równocześnie stanowić miała ochronę wejścia przed wpływami atmosferycznymi. W tym samym roku mimo trudności wojennych ks. Proboszcz zakupił 2 dalmatyki brokatowe i 2 dalmatyki z czarnego aksamitu. Również zakupiono 4 ornaty i jedną czarną kapę.

 22.06.1944 r. odbyło się pierwsze bierzmowanie w naszym kościele. Bierzmowania miał udzielać ks. Biskup sufragan Józef Fenke z Wrocławia, ale z powodu choroby przyjechał ks. Kardynał Adolf Bertram z Wrocławia. 165 parafianom udzielił sakramentu bierzmowania.

23.01.1945 wkroczenie do gromady żołnierzy armii rosyjskiej. Przejście frontu dla kościoła i probostwa nie przyniosło żadnych specjalnych szkód materialnych. Tylko jeden dzień (23.01.1945) msza św. nie została odprawiona. W dalszym czasie trwania frontu nabożeństwa odbywały się bez przeszkód.

Menu

Statystyki






statystyka

Wyszukiwanie

 

Dzisiaj jest

wtorek,
19 marca 2019

(78. dzień roku)

Święta

Wtorek, II Tydzień Wielkiego Postu
Rok C, I
Uroczystość św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny

 

Sonda

Czy chciał(a)byś uczestniczyć w Seminarium Odnowy Wiary?

Tak

Nie

A co to takiego?


Licznik

Liczba wyświetleń strony:
11708

Zegar